Friday, December 15, 2017

Holders.


I had to go out today to buy a present but I was able to do it at 13:00 so the shopping center wasn't crowded. What di you buy for a friend who really doesn't need anything? I decided on these two fake silver candle holders.

Years ago I used to make candles. My favorite were ice cube candles. I used a candle mold, put a thin candle in the middle, surrounded it with ice cubes and poured hot was over them. When the wax solidified, I used a knife to poke holes into the area's where the ice cubes melted and drained out the water. Next, I enlarged the holes. When I lit the thin candle and it started ti burn down, the light reflected out of the enlarged holes. It had a nice effect on the walls of a room at night.

I met Radek again today and he arranged a meeting with another friend, Renata, for next Monday afternoon. I haven't seen her for about a year even though she does not live that far away. She has a successful business and is always busy with work or traveling for work.

I mailed out Christmas to relatives in Poland who don't have email. I hope they get them in time. The last several years I've been sending e-cards. It's faster, cheaper and the selection is good at Jacquie Lawson cards, plus they are animated.

Musiałem dzisiaj wyjść, żeby kupić prezent, ale mogłem to zrobić o 13:00, żeby centrum handlowe nie było zatłoczone. Co kupujesz dla przyjaciela, który naprawdę niczego nie potrzebuje? Zdecydowałem się na te dwa fałszywe srebrne świeczniki.

Wiele lat temu robiłem świece. Moimi ulubionymi były świeczki z kostkami lodu. Użyłem świecy, umieściłem na środku cienką świecę, otoczyłem ją kostkami lodu i nalałem gorącej wody. Kiedy wosk się zestalił, użyłem noża, by wyłupać dziury w miejscu, w którym kostki lodu stopiły się i wypłynęły z wody. Następnie powiększyłem dziury. Kiedy zapaliłem cienką świecę i zaczęło się palić, światło odbijało się od powiększonych dziur. Miał ładny wpływ na ściany pokoju w nocy.

Spotkałem dziś Radka i umówił się z inną przyjaciółką, Renatą, na następne popołudnie w poniedziałek. Nie widziałem jej od roku, chociaż nie mieszka tak daleko. Ma udane interesy i zawsze jest zajęta pracą lub podróżą do pracy.

Wysłałem Boże Narodzenie do krewnych w Polsce, którzy nie mają poczty elektronicznej. Mam nadzieję, że dostaną je na czas. W ciągu ostatnich kilku lat wysyłałem e-kartki. Jest szybszy, tańszy, a wybór jest dobry na kartach Jacquie Lawson, a ponadto są animowane.

Thursday, December 14, 2017

Food day.

Food shopping day, 131 zl for the week, including 2 big bottles of water. Not bad, considering the rising cost of food. Shopping is about a 45 minute adventure for us. I know where everything is so it's a quick in and out.

It was a miserable day, weather wise. cold, rainy, snowy, windy, cloudy, gray. Only listening to carols made me feel better. Sunday we will visit cousin Rózia and her parents for 2 birthday greetings. That will be nice. It has been 1 year since our last visit. They live far from us, on the other side of town, 15 minutes away.

Dzień zakupów żywności, 131 zł za tydzień, w tym 2 duże butelki wody. Nieźle, biorąc pod uwagę rosnące koszty żywności. Zakupy to dla nas 45 minutowa przygoda. Wiem, gdzie wszystko jest szybkie i na zewnątrz.


To był nieszczęśliwy dzień, pogoda była mądra. zimny, deszczowy, śnieżny, windy, zachmurzenie, szary. Tylko słuchanie kolęd poprawiło mi humor. W niedzielę odwiedzimy kuzynkę Rózię i jej rodziców na dwa życzenia urodzinowe. To będzie miłe. Minął rok od naszej ostatniej wizyty. Mieszkają daleko od nas, po drugiej stronie miasta, 15 minut od nas.

Wednesday, December 13, 2017

He won!


For the first time in many months I woke up today to see the news of who won the Senatorial election in the state of Alabama. I thought for sure it would be the accused pedophile, Roy Moore. I was more than happy to see the good people of Alabama elected his opponent, Doug Jones. It wasn't about who belonged to which political party for me but rather what each man stood for. Moore stood for everything that is wrong with America.

Po raz pierwszy w Alabamie. Myślałem na pewno, że to oskarżony pedofil, Roy Moore. Byłem bardziej niż szczęśliwy, że Alabama wybrała swojego przeciwnika, Douga Jonesa. To nie była partia polityczna dla mnie. Moore stoi za wszystkim, co jest nie tak z Ameryką.

Tuesday, December 12, 2017

Waiting.

 
Just waiting to see how Alabama votes. Is there any hope for the U.S.

Monday, December 11, 2017

Monday, Monday.

Started off today talking with about the change of Prime Minister in Poland. His opinion is that is was good because the new PM has a better understanding of the economic and financial institutions plus he speaks English well so it will be easier for him to communicate with members of the EU.

Later we watched our favorite college basketball team, Duke, suffer it's first loss of the season. They now have a record of 11 wins, 1 loss.

At 13:30, our new PZU agent came to our flat and we signed a contract for car and flat insurance for the next year. The old agent quit and started his own landscaping business. With 2 children and a wife to support, I hope he does well.

Rozpoczęłam dziś rozmowę o zmianie Premiera w Polsce. Z niecierpliwością czekam na wiadomość od niego. Mówi o UE.

Później obserwowaliśmy, jak nasza ulubiona drużyna koszykówki w college'u, Duke, cierpi na pierwszą porażkę sezonu. Teraz mają rekord 11 zwycięstw, 1 stratę.

O 13:30 nasz nowy agent PZU przyszedł do naszego mieszkania na następny rok. Stary agent zrezygnował i założył własną firmę. Mam dwoje dzieci i żonę do wsparcia, mam nadzieję, że mu się uda.

Sunday, December 10, 2017

What to do?




City of Zamość decorations.
 
OK, so it's Sunday. I've read my Polish #8 story about Linda who has three children. I read it 3 times and listened to it 3 times in Polish. I studied 2 lessons in Spanish, learned 5 new words, listened to the lessons 3 times and followed the script 2 times.  It's only 10:00 and I still have the rest of the day to do whatever we want to do.

In 2 weeks we'll be driving to Alwernia, near Kraków, to spend Christmas with them, Kraków is less than an hours drive away so I would like to go there towards evening to take pictures of the Christmas lights. We will see how the weather is. Maybe, by some miracle, there will be snow. Christmas without it just doesn't seem right although now it is much more frequent.

So, with nothing more specific to do, we went to Sowa's. We were more than surprised to hear Polish Christmas carols being played through their sound system. In our 10 years here, this is the first time. It has always been American Christmas carols in malls ans stores and they seem our of place to me. Traditionalists say Polish carols  should only start being sung on Wigilia, the night before Christmas. I don't agree, of course, coming from a country where carols begin in December. The carols came from the Golec Orkestra and we have and play the DVD of the performance. You can find them on YouTube if you want to hear them.   https://www.youtube.com/watch?v=QUNuEbkub-E&list=RDQUNuEbkub-E#t=248


No więc jest niedziela. Przeczytałem moją polską historyjkę numer 8 o Lindzie, która ma troje dzieci. Czytałem 3 razy i słuchałem 3 razy, w języku polskim. Zrobiłem 2 lekcje w języku hiszpańskim, nauczyłem 5 nowych słów, słuchałem tych lekcji 3 razy, a następnie przeczytałem skrypt 2 razy. Jest dopiero 10:00 i nadal mam resztę dnia, aby robić to, na co mam ochotę.
 
Za 2 tygodnie będziemy w drodze do Alwerni koło Krakowa, by spędzić święta Bożego Narodzenia ze znajomymi. Kraków jest oddalony od Alwerni mniej niż godzinę jazdy, więc chciałbym podjechać tam wieczorem, by zrobić zdjęcia iluminacji świątecznych. Zobaczymy, jaka będzie pogoda. Być może, jakimś cudem, będzie śnieg. Boże Narodzenie bez niego nie ma takiego uroku, choć teraz zdarza się to coraz częściej.

Tak więc, ponieważ nie mieliśmy nic konkretnego do zrobienia, pojechaliśmy do Sowy. Byliśmy więcej niż zaskoczeni, słysząc polskie kolędy odtwarzane przez ich system nagłośnienia. Jesteśmy tu 10 lat i zdarzyło się to pierwszy raz. W centrach handlowych i sklepach zawsze były to amerykańskie piosenki świąteczne, które wydają mi się być nie na miejscu. Tradycjonaliści twierdzą, że polskie kolędy powinny być śpiewane dopiero od Wigilii Bożego Narodzenia. Nie zgadzam się, oczywiście, ponieważ pochodzę z kraju, w którym kolędy zaczyna się grać na początku grudnia. Kolędy były śpiewane przez Golec u'Orkiestra, odtworzyliśmy sobie ich występ na DVD. Można je znaleźć na YouTube, jeśli chcesz ich posłuchać. https://www.youtube.com/watch?v=QUNuEbkub-E&list=RDQUNuEbkub-E#t=248
 

Saturday, December 09, 2017

Finally...................

Finally, an answer after 73 years. That's how long I've thought about a line in the Our Father prayer. The line is, "lead us not into temptation but deliver us from all evil". I always wondered why God would lead us into temptation. It just never made sense to me so I just said the "but deliver us from all evil" part..

Now, I read this....
.- In a video series for Italian television network TV2000, Pope Francis said that “lead us not into temptation” is a poorly translated line of the Our Father.

“This is not a good translation,” the Pope said in the video, published Dec. 6. “I am the one who falls, it's not (God) who pushes me toward temptation to see how I fall. A father doesn't do this, a father helps us to get up right away.”
He noted that this line was recently re-translated in the French version of the prayer to read “do not let me fall into temptation.”

The new translation, released Dec. 3 to mark the first day of Advent and the beginning of the new liturgical year, now reads “do not let us fall into temptation,” versus the former “lead us not into temptation.”

The Pope’s remarks do not change the translations of liturgical texts. Such a change would begin with a resolution by an episcopal conference in English-speaking
countries.

Wreszcie, odpowiedź po 73 latach. Tak długo myślałem o wersie w modlitwie "Ojcze nas". Wersie „i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw od wszelkiego złego”. Zawsze zastanawiałem się, dlaczego Bóg ma nas prowadzić nas na pokuszenie. To po prostu nie miało dla mnie sensu, więc po prostu mówiłem tylko „ale nas zbaw ode złego”.

Teraz czytam to:
- W programie dla TV2000, włoskiej telewizji, papież Franciszek powiedział, że „nie wódź nas na pokuszenie” jest źle przetłumaczonym wersem "Ojcze nasz".

„To nie jest dobre tłumaczenie” powiedział papież w filmie, opublikowanym 6 grudnia. „To ja jestem osobą, która upada, to nie Bóg popycha mnie ku pokusie, aby zobaczyć jak upadam. Ojciec nie robi takich rzeczy, ojciec pomaga nam od razu wstać.”

Zauważył, że wers ten został niedawno ponownie przetłumaczony we francuskiej wersji modlitwy na „nie pozwól mi poddać się pokusie”.
Nowe tłumaczenie, wydane 3 grudnia, z okazji pierwszego dnia adwentu i początku nowego roku liturgicznego, teraz brzmi: „nie pozwól nam poddać się pokusie” wcześniej było „nie wódź nas na pokuszenie”.

Uwagi papieża nie zmieniają przekładu tekstów liturgicznych. Taka zmiana zacznie się od rezolucji podczas konferencji biskupów w krajach anglojęzycznych.

Friday, December 08, 2017

Is that me?

Yes, I looked a little bit like Rasputin back in 1976. In fact, after 4 years of seeing Joan and her young kids like that, the day I shaved and went to see her, her daughter didn't know who I was. She told her mother there was a stranger at the door.

3c here but 18c in Spain. Gray and cloudy here but sunny in Spain. 34 days to go.

Here in Poland, the Prime Minister has been replaced, not by the decision of the President or Parliament but by the leader of the PiS party, Jarosław Kaczyński, the man who would be King. One man rules, even if behind the scene. Sound familiar?

Tak, wyglądałem trochę jak Rasputin w 1976 roku. Prawdę mówiąc, po 4 latach spędzonych z Joan i jej małymi dziećmi w tym dniu, kiedy ogoliłem się i poszedłem się z nią zobaczyć, jej córka nie wiedziała, kim jestem. Powiedziała matce, że w drzwiach jest nieznajomy.

3c tutaj, ale 18c w Hiszpanii. Szary i pochmurny, ale słoneczny w Hiszpanii. 34 dni przed nami.

Tu w Polsce premiera zastąpiła nie decyzja prezydenta czy parlamentu, ale lider partii PiS, Jarosław Kaczyński, człowiek, który miał być królem. Jeden człowiek rządzi, nawet jeśli za kulisami. Brzmi znajomo?


Thursday, December 07, 2017

The Infamous Day...

U.S.S. Arizona
 
 

 
Pearl Harbor is a U.S. naval base near Honolulu, Hawaii, and was the scene of a devastating surprise attack by Japanese forces on December 7, 1941. Just before 8 a.m. on that Sunday morning, hundreds of Japanese fighter planes descended on the base, where they managed to destroy or damage nearly 20 American naval vessels, including eight enormous battleships, and over 300 airplanes. More than 2,400 Americans died in the attack, including civilians, and another 1,000 people were wounded. The day after the assault, President Franklin D. Roosevelt asked Congress to declare war on Japan.

 
Joan is an experimental cook.  By that I mean she likes to experiment with a new recipe. She did that the last 2 days with the zucchini soup recipe from Mirka.
 
The first day she gathered all the ingredients and made the soup without purraying it. She wanted to see how the soup would be and how the zucchini pieces would taste. The soup had no body to it, too watery, and the vegetable only a slightly different taste.
 
Today, Joan pureed  the soup and it was exceptional in taste. I would highly recommend it for a cold, winter-like night. I don't know but it might even be good cold in the summer. The recipe is on the left side of this blog.
 
Pearl Harbor to amerykańska baza marynarki wojennej niedaleko Honolulu na Hawajach, która była miejscem katastrofalnego, niespodziewanego ataku sił japońskich 7 grudnia 1941 r. Tuż przed godziną 8 rano w niedzielę rano setki japońskich samolotów myśliwskich zostało skierowanych na bazę, gdzie udało im się zniszczyć lub uszkodzić prawie 20 amerykańskich okrętów wojennych, w tym osiem ogromnych pancerników i ponad 300 samolotów. W ataku zginęło ponad 2400 Amerykanów, w tym cywile, a rannych zostało jeszcze 1000 osób. Dzień po napaści prezydent Franklin D. Roosevelt poprosił Kongres o wypowiedzenie wojny Japonii.

Joan jest eksperymentalnym kucharzem. Chodzi mi o to, że lubi eksperymentować z nowym przepisem. Zrobiła tak przez ostatnie 2 dni z przepisem na zupę z cukinii od Mirki.

Pierwszego dnia zgromadziła wszystkie składniki i zrobiła zupę bez ich oczyszczania. Chciała zobaczyć, jaka to będzie zupa i jak będą smakować kawałki cukinii. Zupa nie miała wyrazu, była zbyt wodnista, a warzywa tylko nieco inny smak.

Dzisiaj Joan zmiksowała zupę i była wyjątkowa w smaku. Gorąco polecam na zimną zimową noc. Nie wiem, ale latem może być dobra na zimno. Przepis znajduje się po lewej stronie tego bloga.
 
 

Wednesday, December 06, 2017

How the Grinch Stole Christmas.

The Grinch is stealing Christmas again! Now "Orange Head" wants to take waiters/ waitresses tips away from them, put them in a bowl and then let the owner of the restaurant decide what to do with the money. He may divide the money among all the waiters/waitresses or if he wants he may even keep the money for renovations. Either way, the waiter/waitress who earned the tip has no control over it. It's like the Grinch taking the smallest crumb away from the mouse in Whoville. When will this madness stop?

Nothing new here, just a miserable day so we brightened our day by going to Sowa's. They have a new cake, Torte Miodownik that is very good. It's a creme cake with honey and walnuts on top.  It's usually a Christmas time cake. We like it. Joan had Torte Pralinowy. It's like "Death by Chocolate" at Bennigan's restaurant in the Chicago area.

Grinch znów kradnie Boże Narodzenie! Teraz "Pomarańczowa Głowa" chce odebrać kelnerom / kelnerkom napiwki, umieścić je w pojemniku, a następnie pozwolić właścicielowi restauracji zdecydować, co zrobić z pieniędzmi. On może podzielić pieniądze pomiędzy wszystkich kelnerów / kelnerki, a jeśli chce, może nawet zatrzymać pieniądze na remonty. Tak czy inaczej, kelner / kelnerka, którzy zasłużyli  na napiwek, nie mają nad tym kontroli. To tak, jak Grinch odbiera najmniejszy okruch myszce  w Whoville. Kiedy skończy się to szaleństwo?

Tutaj nic nowego, tylko ponury dzień, więc rozjaśniłyśmy go  odwiedzając Sowę. Mają nowe ciasto, Miodownik, które jest bardzo dobre. To kremowe ciasto z miodem i orzechami włoskimi na wierzchu. Lubimy je. Joan miała tort Pralinowy, który jest podobny do  "Death by Chocolate" w restauracji Bennigana w Chicago.

Tuesday, December 05, 2017

Good day?

Another nice, cold, 5c, rainy, gray day here.

Thought about putting up the tree today but never got around to doing it. It doesn't take long to do it, maybe too hours but to lazy today to do it.

I had my usual meeting today with Radek to go over Spanish lessons and exchange political talk about the state of the U.S. and Poland. In England there is a massive protest about the upcoming visit there from Orange Head. Radek is going to Vilnus for a weekend of Tango dancing. He's also waiting to escape from winter in Poland but to Australia, not Spain.

Kolejny miły, zimny, deszczowy, szary dzień  z temperaturą 5C.

Pomyślałem o ty,  by dzisiaj postawić choinkę, ale unikałem zrobienia tego. To nie trwa to długo, może dwie godziny, ale dzisiaj byłem zbyt leniwy, aby to zrobić.

Dzisiaj, jak zazwyczaj, odbyłem  spotkanie z Radkiem, aby powtórzyć lekcje hiszpańskiego i  porozmawiać o polityce USA i Polski. W Anglii odbywa się protest przeciwko zbliżającej się wizycie  „Orange Head”.  Na weekend Radek jedzie do Wilna, by potańczyć  tango. Czeka także na to, by  uciec od zimy w Polsce, ale do Australii, a nie Hiszpanii.

Monday, December 04, 2017

Aunt Merch.

 
 
In the picture above is my mom on the left and my aunt Mary. In my whole life I never called her Mary. She was aunt "Merch". How that name came about I never knew. Growing up we always lived within walking distance of each other. Of the three aunts she was the most "sage" like. I always liked talking with her or taking advice as I got older. Many Wigilia's were spent in her small flat, filled with more family than could fit. Later in years, when I had "grown up" and would visit my mom, I always took time to see aunt Merch. It was easy because she lived right across from my mother's. She was also a poet of sorts. Every Christmas she would write an invitation, in a poem form, inviting family for Wigilia. Like many things, I should have kept them all. Here is one of them.....................

I climbed the peak to the top of the hill
Then all of a sudden, my heart stood still
Up above my head, the moon shed its glow
over millions of diamonds in the drifting snow.

I did not know that on this hill
There was such beauty, chaste and still.
With mirrored ice on a frozen stream,
It caught and held a childhood's dream.


The shepherds star shown big and bright
It cast its magic this Christmas night.
All over the valley and o.er the hills
Angels were singing and the world stood still.

Christmas tree lights flicker
And candles glow,
While church bells chime so
soft and low.

The time has come again, my friends
That special time of year--
When the Christ child was born
So far away from here.

But, nay, nay children, do not fear--
I ask you all to gather
Both far and near
For a cup of Christmas Cheer.

Na powyższym zdjęciu jest moja mama po lewej i moja ciocia Mary. Przez całe moje życie nigdy nie nazwałem jej Maty. Była ciotką "Merch". Jak powstało to imię, którego nigdy nie znałem. Dorastając, zawsze żyliśmy w odległości spaceru od siebie. Spośród tych trzech ciotek była najbardziej "mędrcem". Zawsze lubiłem rozmawiać z nią lub korzystać z porad, gdy dorastałem. Wiele Wigilii spędziło w jej małym mieszkaniu, wypełnionym rodziną, która nie pasowała. Później w latach, kiedy "dorastałem" i odwiedzałem moją mamę, zawsze znajdowałem czas, aby zobaczyć się z ciocią Merch. To było łatwe, ponieważ mieszkała naprzeciwko mojej matki. Była także poetką. Każdego Bożego Narodzenia pisała zaproszenie w formie wiersza, zapraszając rodzinę do Wigilii. Podobnie jak wiele rzeczy, powinienem był zachować je wszystkie. Oto jeden z nich.....................
Wspiąłem się na szczyt wzgórza

Nagle moje serce znieruchomiało
Ponad moją głową księżyc rzucił swój blaskponad miliony diamentów w dryfującym śniegu.

Nie wiedziałem o tym na tym wzgórzu

Było takie piękno, cnotliwe i spokojne.
Z lustrzanym lodem na zamarzniętym strumieniu,
Złapał i spełnił marzenie z dzieciństwa.

Gwiazda pasterska jest duża i jasna

To magia tej świątecznej nocy.
W całej dolinie i o.er wzgórzach
Anioły śpiewały, a świat stał nieruchomo.

Światła choinkowe migocząI

świecą się świece,
Podczas gdy dzwonki kościelne tak dzwonią
miękkie i niskie.
Nadszedł czas, moi przyjaciele
O tej szczególnej porze roku--
Kiedy narodziło się dziecko Chrystusa
Tak daleko stąd.
Ale, nie, dzieci, nie bójcie się
Proszę was wszystkich zebrać
Zarówno daleko, jak i blisko
Na świąteczną filiżankę.

Saturday, December 02, 2017

Tragedies.

 
Black Elk-Lakota Sioux.
 
GG..I wrote a lengthy response to your Holodomor comment.

It's like that growing up. They teach you what they want you to know. Like the depiction of the American Indian. Always a savage in books, films and stories. A heathen with no regard for religion, family, honesty or progress. It was only until I was old enough to think for myself and read different books that I learned the truth about how they were treated and still are. They are the ONLY true Americans!  That might be America's Holocaust story. The rest of us are immigrants of one generation or another.

GG... Napisałem długą odpowiedź na Twój komentarz.

To jak dorastanie. Uczą cię tego, co chcą, abyś wiedział. Jak w przypadku pokazywania Indian amerykańskich. Zawsze są dzikusami w książkach, filmach i opowieściach. Poganie, bez względu na wyznanie, rodzinę, uczciwość lub postęp. Dopiero gdy dorosłem na tyle, aby zacząć samodzielnie myśleć i czytać różne książki, poznałem prawdę o tym, jak byli traktowani i nadal są. Są jedynymi PRAWDZIWYMI Amerykanami! To może być historia amerykańskiego Holocaustu. Reszta z nas to imigranci z pokolenia na pokolenie.

Friday, December 01, 2017

Going?

In the center of Poznań's Old Market Square there is a building, built in the times of the Polish People's Republic, supposedly in order not to leave the inhabitants too much room for political rallies against the communist power. It is the Arsenał(Military museum) building located on two sides of the street of Jan Baptiste Quadro in the middle of the Old Market. On the occasion of the 100th anniversary of regaining independence and the 100th anniversary of the outbreak of the Wielkopolska Uprising, it is worth to demolish this building so that no one is frightened by its appearance. A councilor will ask how much it the demolition would cost and whether the president is willing to take such action. The answer has not yet been prepared. The idea of ​​demolishing the Arsenal is not new. It's been around for years. Some cannot imagine the Old Market without characteristic buildings and others would like to get rid of them. This summer the city announced that the facilities would be upgraded during the reconstruction of the Market Square. now there is another thought.

IF plans for the renovation go ahead...........and they get the money for them from the European Union, in 2 years(supposedly), our rynek will look completely different. There is a video on the right side.

In the center of Poznań's Old Market Square there is a building, built in the times of the Polish People's Republic, supposedly in order not to leave the inhabitants too much room for political rallies against the communist power. It is the Arsenał(Military museum) building located on two sides of the street of Jan Baptiste Quadro in the middle of the Old Market. On the occasion of the 100th anniversary of regaining independence and the 100th anniversary of the outbreak of the Wielkopolska Uprising, it is worth to demolish this building so that no one is frightened by its appearance. A councilor will ask how much it the demolition would cost and whether the president is willing to take such action. The answer has not yet been prepared. The idea of ​​demolishing the Arsenal is not new. It's been around for years. Some cannot imagine the Old Market without characteristic buildings and others would like to get rid of them. This summer the city announced that the facilities would be upgraded during the reconstruction of the Market Square. now there is another thought.

IF plans for the renovation go ahead...........and they get the money for them from the European Union, in 2 years(supposedly), our rynek will look completely different. There is a video on the right side.

Thursday, November 30, 2017

Menu

Yesterday's blog about the Holodomor Holocaust in Ukraine in 1932-33 was topic of discussion today when Stanisław came to visit. He does business there and his neighbors where he grew up are from Ukraine. They knew all about it. He said he was happy that I wrote about it on my blog because it is not known to many Westerners. I felt he same way therefore I wrote about it.

Today was shopping day...123 zl. for the week. We finally found the Mascarpone cheese so this week's menu includes the zucchini soup recipe from our friend, Mirka. This weeks menu looks like this....Th-Pizza, Fr- Żurek, Sa-Spaghetti, Su-Zucchini soup, Mo-chili. Tu-Żurek. We-Cheeseburgers.

Wczorajszy blog poświęcony  Holokaustowi na Ukrainie w latach 1932-33 był tematem dzisiejszej dyskusji, kiedy przyjechał Stanisław. On tam prowadzi  interesy, a jego sąsiedzi wśród których dorastał, pochodzą z Ukrainy. Wiedzieli o tym wszystko. Powiedział, że jest szczęśliwy, że napisałem o tym na moim blogu, ponieważ nie jest on znany wielu ludziom z Zachodu. Czułem to samo, dlatego o tym napisałem.

Dzisiaj był dzień zakupów ... 123 zł na ten tydzień. W końcu znaleźliśmy ser Mascarpone, więc w tym tygodniu menu zawiera przepis naszej przyjaciółki Mirki na zupę z cukinii. Wygląda na to, że tygodniowe menu to ... czwartek- pizza, piątek- żurek, sobota-spaghetti, niedziela- zupa z cukinii, poniedziałek –chili,  wtorek- żurek, środa- cheeseburgery.

Wednesday, November 29, 2017

Holodomor.

Holodomor Memorial (Kyiv, Ukraine)
 
I watched an interesting film the other night, Bitter Harvest. It's the story of what the United Soviet Socialist Republic(U.S.S.R), under the leadership of Stalin, did to the Ukrainian people in 1932-1933. They starved to death between 7-10 million people by taking away any source of food for men, women and children. Those who resisted were shot. It's not a history lesson I ever read or heard about growing up. The Holocaust caused by Hitler I've heard more times than countable but not this one.

The term Holodomor refers specifically to the brutal artificial famine imposed by Stalin's regime on Soviet Ukraine and primarily ethnically Ukrainian areas in the Northern Caucasus.

In its broadest sense, it is also used to describe the Ukrainian genocide that began in 1929 with the massive waves of deadly deportations of Ukraine's most successful farmers (kulaks, in Russian) as well as the deportations and executions of Ukraine's religious, intellectual and cultural leaders, culminating in the devastating forced famine that killed millions more innocent individuals. The genocide in fact continued for several more years with the further destruction of Ukraine's political leadership, the resettlement of Ukraine's depopulated areas with other ethnic groups, the prosecution of those who dared to speak of the famine publicly, and the consistent blatant denial of famine by the Soviet regime.

Wczoraj w nocy oglądałem ciekawy film pt Bitter Harvest. Jest to opowieść o tym, co w latach 1932-1933 Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (U.S.S.R.) pod przywództwem Stalina zrobił Ukraińcom. Z głodu zginęło od 7 do 10 milionów ludzi w wyniku odbierania wszelkie źródeł  pożywienia mężczyznom, kobietom i dzieciom. Ci, którzy stawiali opór, zostali zastrzeleni. To nie jest lekcja historii, o której czytałem lub słyszałem, kiedy dorastałem. O holokauście wywołanym przez Hitlera słyszałem nie jeden raz, ale nie o tym.

Termin Hołodomor (dosł. zamorzenie głodem) odnosi się konkretnie do brutalnego sztucznie narzuconego  przez reżim Stalina głodu na Ukrainę , a przede wszystkim na etnicznie ukraińskie obszary na Północnym Kaukazie.

W najszerszym sensie termin ten jest  również używany do opisania ukraińskiego ludobójstwa, które rozpoczęło się w 1929 roku masowymi falami śmiertelnych deportacji  rolników Ukrainy (kułaków, po rosyjsku), którym najlepiej się wiodło w rolnictwie, a także deportacji i egzekucji ukraińskich religijnych, intelektualnych i kulturowych przywódców, a  kulminacją tej polityki był wyniszczający  głód, który zabił kolejne miliony niewinnych osób. Ludobójstwo trwało jeszcze kilka lat, wraz z postępującym zniszczeniem politycznego przywództwa Ukrainy, przesiedleniem na wyludnione obszary Ukrainy  innych grup etnicznych, ściganiem tych, którzy ośmielili się publicznie mówić o głodzie, i konsekwentnym, rażącym zaprzeczaniem tego faktu  przez radziecki reżim.

Tuesday, November 28, 2017

Waiting

I'm finally back in contact with my translator from Bydgoszcz.  I now it's always better for my Polish readers when she returns.

I'm still waiting for the parts to arrive to fix our car. Evidently they must be coming from Italy. It's been 3 weeks now.

Nadal czekam, aż części zamienne do naszego samochodu dotrą by go naprawić. Najwyraźniej muszą pochodzić z Włoch. Minęły już 3 tygodnie.

W końcu wróciłem do kontaktu z moim tłumaczem z Bydgoszczy. Wiem, że zawsze jest lepiej dla moich polskich czytelników, kiedy wróci. Nadal czekam, aż części zamienne do naszego samochodu dotrą, by go naprawić. Najwyraźniej muszą przyjechać z Włoch. Minęły już 3 tygodnie

Monday, November 27, 2017

Laws

A little more clarification on the alcohol issue. It is not a national law but one that can be implemented by a local government if they desire. However, there will be a new law of the land that major food stores will be closed 2 Sundays each month in 2018, 3 Sundays in 2019 and all Sundays starting in 2020. It does seem a little strange that in Poland, a major Catholic country, stores are open Saturday and Sunday but in Chechia(Czech Republic), an atheist country, they are closed from Saturday at 11:00 until Monday morning.

Moving into a little more complicated Spanish now for me. Some of the logic isn't logical like before and it's just a matter of memorization. However, the Polish reader is coming along. I started on story 3 today and learned a new word, CD player. The rest of the vocabulary I already know. I'll stay with this one until Friday.

On the corner of Paderewski and Skolna streets. where has stood a vacant building for years, will be built a new hotel.

This will be the first Sure Hotel in Poland by Best Western. - Under the new brand, guests will have access to hotels of a personal nature, while enjoying the benefits of a web-based reservation system and loyalty program, according to Best Western. It will have 40 rooms and a restaurant. It is planned to open at the end of 2019.

Nieco więcej wyjaśnień w sprawie alkoholu. Nowy przepis nie stanowi prawa w skali kraju, ale takie, które może zostać wdrożone przez lokalny samorząd, jeśli sobie tego życzy. Pojawi się jednak nowa ustawa o tym, że wielkie sklepy spożywcze będą zamknięte 2 niedziele w każdym miesiącu od 2018 r., 3 niedziele od 2019 r. i wszystkie niedziele od 2020 r. Wydaje się to trochę dziwne, że w Polsce, ważnym katolickim kraju sklepy są otwarte w sobotę i niedzielę, ale w Chechii (Czechy), kraju ateistycznym, są one zamknięte od soboty  godziny 11:00 do poniedziałku rano.

Teraz rozpoczynam pracę nad trochę bardziej skomplikowanym hiszpańskim. Część logiki nie jest tak logiczna jak poprzednio, ale to tylko kwestia zapamiętywania. Jednak nadchodzi polski czytelnik. Zacząłem od opowiadania 3. i nauczyłem się nowego słowa: odtwarzacz CD. Resztę słownictwa już znam. Będą się tym zajmował aż do piątku.

Na rogu ulic Paderewskiego i Skolnej. gdzie przez lata stał wolny budynek, powstanie nowy hotel.

Będzie to pierwszy Sure Hotel w Polsce sieci Best Western.  Zgodnie z nową marką oraz polityką Best Western goście z osobistymi preferencjami będą mieli dostęp do hoteli korzystając z zalet internetowego systemu rezerwacji i programu lojalnościowego. Hotel będzie miał 40 pokoi i restaurację. Planowane otwarcie nastąpi pod koniec 2019 r.

Sunday, November 26, 2017

No Alcohol?

I heard today of new legislation that will ban the sale of alcohol between 18:00 to 08:00 daily. It supposedly will go into effect in January 2018. I don't know the particulars about this new law, how it will affect restaurants or bars OR if it will apply to them at all. I ONLY heard about it, nothing in writing did I read so I have to investigate it more before I can tell you more. If it's true, I don't see how it will make a difference.  People will just stock pile alcohol at home.

Słyszałem dzisiaj o nowych przepisach, które będą zakazywały sprzedaży alkoholu między 18:00 a 08:00 codziennie. Przypuszczalnie wejdzie w życie w styczniu 2018 roku. Nie znam szczegółów na temat tej nowej ustawy, w jaki sposób wpłynie ona na restauracje lub bary, czy też w ogóle się do nich zastosuje. TYLKO Słyszałem o tym, nic na piśmie nie przeczytałem, więc muszę zbadać to bardziej, zanim powiem więcej. Jeśli to prawda, nie widzę, jak to się zmieni. Ludzie będą przechowywać zapasy alkoholu w domu.

Saturday, November 25, 2017

Pierogi's and lakes.

My sister, Tami, with her husband, daughter and friends spent yesterday making pierogi's together. They live in the U.S. so we couldn't be there to help but they were kind enough to send pictures. Naturally, I've posted them.

I know I've mentioned in previous blogs that we live very close to three lakes. It's one of the things we like about where we live. A path connects all three so if you feel ambitious you can walk around all three in one day. Many improvements have been made around these lakes in the last 10 years and I found a new video that shows them. It's posted on the right side.

Moja siostra, Tami, razem z mężem, córką i przyjaciółmi spędzała wczoraj wspólne pierogi. Mieszkają w Stanach Zjednoczonych, więc nie mogliśmy pomóc, ale byli na tyle uprzejmi, by wysyłać zdjęcia. Oczywiście, opublikowałem je.


Wiem, że wspomniałem we wcześniejszych blogach, że mieszkamy bardzo blisko trzech jezior. To jedna z rzeczy, które lubimy w naszym miejscu zamieszkania. Ścieżka łączy wszystkie trzy, więc jeśli czujesz się ambitny, możesz obejść wszystkie trzy w ciągu jednego dnia. W ciągu ostatnich 10 lat dokonano wielu ulepszeń wokół tych jezior i znalazłem nowe wideo, które je pokazuje. Po prawej stronie.

Friday, November 24, 2017

The Family.

The Dittenber Family, Ben, Darren, Kim, Bree and Blake on Thanksgiving Day. They are part of the Michigan Rajewski clan of relatives. This year only about 25 could be at the family gathering, not the usual 50 or so people. We have met some of them, both in Michigan and here in Poland when they visited but there are many we have not. The next time we go to the U.S. we will make time to go to Michigan to meet more of them. The matriarch of the family, Genevieve Rajewski, passed away last year but her 4 daughters and 1 son do an excellent job of keeping the family members connected.

My new Polish reader  book came in today and the first two stories had 85 vocabulary words of which I knew them all. It also had the website where I can hear the audio of each story and I listened to pronunciations. It helped clean my speech up a little. I'm not rushing through this book. In the first story it's already helping me say the difference in cases without having to know the rules or memorize the many endings. I think I've needed this kind of study book for a long time. It's more practical application in a story form. I like it.

My sister and her friend in the U.S. are making pierogis today. They have known each other for a long time and keep in touch. We had a brief chat before they started their task.
Sister, Tami and husband, Jim.

Rodzina Dittenberów, Ben, Darren, Kim, Bree i Blake w Święto Dziękczynienia. Są częścią klanu krewnych Michigan Rajewski. W tym roku na zebraniu rodzinnym mogło być tylko około 25 osób, a nie około 50 osób. Spotkaliśmy niektórych z nich, zarówno w Michigan, jak i tutaj, w Polsce, kiedy odwiedzili nas, ale jest ich wiele, których nie mieliśmy. Następnym razem, gdy pojedziemy do USA, będziemy mieli czas, aby udać się do Michigan, aby spotkać ich więcej. Matriarcha rodziny, Genevieve Rajewski, zmarła w zeszłym roku, ale jej 4 córki i 1 syn wykonują świetną robotę utrzymując członków rodziny w łączności.Moja nowa polska książka dla czytelników pojawiła się dzisiaj, a pierwsze dwie historie zawierały 85 słówek, z których wszystkie znałem. Miał także stronę internetową, na której słyszę audio z każdej opowieści i słuchałem wymowy. Pomogło mi to trochę uprzątnąć moją przemowę. Nie spieszę się z tą książką. W pierwszym opowiadaniu pomaga mi już odróżnić przypadki bez znajomości zasad lub zapamiętania wielu zakończeń. Myślę, że od dawna potrzebuję tego rodzaju książki do nauki. Jest to bardziej praktyczne zastosowanie w formie opowieści. Lubię to.

Moja siostra i jej przyjaciółka z USA robią dziś pierogi. Znali się od dawna i utrzymywali kontakt. Rozmawialiśmy krótko, zanim zaczęli swoje zadanie.

Thursday, November 23, 2017

Wiosna? Spring?

Turkey day in America and a Spring-like day in Poznań. 11C(54F), cloudy but still a warm day considering the month. Of course, where we are going in January it is 19C and sunny but that doesn't matter because we enjoy this day, here.

I was more than a little surprised that on FB NOBODY mentioned John F. Kennedy except me. Maybe because the world is so overwhelmed with "Orange Head" and they forgot that at one time there was a great President in the U.S.

Shopping costs were high today, 173 zl, because we needed extra things like toilet paper, paper towels, dish soap and water. However, it is evident that prices of basic foods are rising but wages are not.

Dzień Turcji w Ameryce i wiosenny dzień w Poznaniu. 11C (54F), zachmurzenie, ale wciąż ciepły dzień zważywszy na miesiąc. Oczywiście, kiedy jedziemy w styczniu, jest 19C i słonecznie, ale to nie ma znaczenia, ponieważ cieszymy się tym dniem, tutaj.


Byłem bardzo zaskoczony, że na FB nikt wspomniano o Johnie F. Kennedym, oprócz mnie. Może dlatego, że świat jest tak przytłoczony "Pomarańczową Głową" i zapomnieli, że kiedyś był wielki prezydent w USA.


Koszty zakupów były dziś wysokie, 173 zł, ponieważ potrzebowaliśmy dodatkowych rzeczy, takich jak papier toaletowy, ręczniki papierowe, mydelniczki i woda. Jest jednak oczywiste, że ceny podstawowych artykułów żywnościowych rosną, ale płace nie są.

Wednesday, November 22, 2017

Even now.

 
 

Shortly after noon on November 22, 1963, President John F. Kennedy was assassinated as he rode in a motorcade through Dealey Plaza in downtown Dallas, Texas. He was the last great President of the United States.

I was 19 years old, in the U.S. Navy and stationed in Rota, Spain working at the military base radio station as a DJ. When we received the news, it was chaos. The base was put on high alert and all personnel of the base were recalled immediately. Everyone was in shock. For the next week and even after the funeral the sadness of losing him was felt by everyone. Even now, 54 years later, that day is very clear in my mind so I wrote about it today.

Krótko po południu 22 listopada 1963 r. Prezydent John F. Kennedy został zamordowany, jadąc samochodem przez Dealey Plaza w centrum Dallas w Teksasie. Był ostatnim wielkim prezydentem Stanów Zjednoczonych.

Miałem 19 lat, byłem w amerykańskiej marynarce wojennej i stacjonowałem w Rota w Hiszpanii pracując w radiowej bazie wojskowej jako DJ. Kiedy otrzymaliśmy wiadomość, pojawił się chaos. Baza została postawiona w stan najwyższej gotowości i wszyscy pracownicy bazy zostali natychmiast odwołani. Wszyscy byli w szoku. Przez następny tydzień, a nawet po pogrzebie, wszyscy odczuwali smutek z powodu straty. Nawet teraz, 54 lata później, ten dzień pojawia się wyraźnie w mojej pamięci, dlatego dzisiaj o tym napisałem.

Tuesday, November 21, 2017

I'm back.

NO, I wasn' sick. Since last Saturday night I have had a connection problem to the internet. Sunday morning an orange light was on my modem and router meaning NO connection to Echostar, my provider. Naturally, they have no 24-7 service department for help so I had to wait until Monday morning to contact them. At first I thought it was the Wi-Fi router because it also had an orange light. However, when I connected the cable directly from the modem to the laptop and all the lights were green, I still had no internet.

I called Echostar, told them the problem and they said someone would call me back. 2 hours passed and no call. They are only 15 minutes away so I took the old modem and went to them. They gave me a new one and I returned home to connect it. Problem solved? NOT AT ALL. It was exactly the same. Back to Echostar where they told me they showed I was connected to the internet now and to try again. At home, No change, NO internet. Third time back to Echostar where, after a long conversation, they finally agreed to send a technician to our flat to fix the problem. Two and a half days without internet. It did show me one thing, I am relying on this computer far to much and have to diminish my use of it. So that must be the bright side of this whole experience.

The technician showed up at 17:00 and spent time diagnosing the problem that he said was the router, not the modem. He said I had to buy a new one. Then after a call to the service department it seems they no longer had the registration number of my router in their system so it didn't recognize it any longer. Through his persistence they re-entered the number, he showed me how to re-enter the new ID number with password and finally I had the internet back. It saved me about 250 zl for a new router. Before he left I turned on the 2nd laptop, entered the new router ID's and it also worked so I am back in business.


Last week I ordered, from Amazon.UK, three new books; First Polish Reader and 2 books of childrens stories in Polish. The Reader is a collection of various stories that I'm going to start my day with. I need a new regimen of Polish studies and I got this idea from a YouTube video one of my readers sent to me.

Speaking of my readers, I received another email from a man married to a Polish woman from Poznan. They live in the U.S. but his wife comes back each year for a visit. This year they are coming for 3 weeks during Christmas and would like to meet with Joan and I. They plan to retire to Poland in a year. He has a great first name.....David. :-) Of course we will gladly meet with them and share our moving experience.

NIE, nie byłem chory. Od ostatniej sobotniej nocy miałem problem z połączeniem z internetem. W niedzielę rano pomarańczowe światło świeciło na moim modemie i router oznaczał brak połączenia z Echostarem, moim dostawcą. Oczywiście nie mają działu pomocy 24-7, więc musiałem czekać do poniedziałku rano, aby się z nimi skontaktować. Na początku myślałem, że to router Wi-Fi, ponieważ ma również pomarańczowe światło. Jednak kiedy połączyłem kabel bezpośrednio z modemu do laptopa, a wszystkie światła były zielone, nadal nie miałem internetu.

Zadzwoniłem do Echostara, powiedziałem im problem i powiedzieli, że ktoś do mnie oddzwoni. Minęły dwie godziny i brak połączenia. Są tylko 15 minut stąd wziąłem stary modem i poszedłem do nich. Dali mi nowy, a ja wróciłem do domu, żeby go podłączyć. Problem rozwiązany? ANI TROCHĘ. To było dokładnie to samo. Wróciłem do Echostara, gdzie powiedzieli mi, że pokazałem, że jestem podłączony do internetu i spróbuję ponownie. W domu, bez zmian, bez internetu. Po raz trzeci wróciliśmy do Echostar, gdzie po długiej rozmowie ostatecznie zgodzili się wysłać technika do naszego mieszkania, aby rozwiązać problem. Dwa i pół dnia bez internetu. Uświadomiło mi to jedno, polegam na tym komputerze daleko, dużo i muszę zmniejszyć jego użycie. To musi być jasna strona tego całego doświadczenia.

Technik pojawił się o 17:00 i spędził czas diagnozując problem, o którym mówił, że jest routerem, a nie modemem. Powiedział, że muszę kupić nowy. Potem, po wywołaniu w dziale serwisowym, wydaje się, że nie mają już numeru rejestracyjnego mojego routera w swoim systemie, więc nie rozpoznawali go dłużej. Przez jego wytrwałość ponownie wpisali numer, pokazał mi, jak ponownie wprowadzić nowy numer identyfikacyjny za pomocą hasła, a wreszcie odzyskałem internet. Zaoszczędził mi około 250 zł na nowym routerze. Zanim odszedł, włączyłem drugi komputer, wprowadziłem nowy identyfikator routera i zadziałało, więc wróciłem do pracy.

W ubiegłym tygodniu zamówiłem, z Amazon.UK, trzy nowe książki; Pierwszy polski czytelnik i 2 książki opowiadań dla dzieci w języku polskim. Czytelnik to zbiór różnych historii, od których zamierzam zacząć dzień. Potrzebuję nowego schematu polonistyki i dostałem ten pomysł z filmu na YouTube, jednego z moich czytelników wysłanych do mnie.

Mówiąc o moich czytelnikach, otrzymałem kolejną wiadomość e-mail od mężczyzny, który poślubił Polkę z Poznania. Mieszkają w USA, ale jego żona wraca co roku z wizytą. W tym roku przyjeżdżają na 3 tygodnie w czasie świąt Bożego Narodzenia i chcieliby spotkać się z Joan i I. Planują przejść na emeryturę do Polski w ciągu roku. Ma świetne imię ... David. :-) Oczywiście chętnie się z nimi spotkamy i podzielimy się z nami doświadczeniem.

Saturday, November 18, 2017

Obiad

 
 
Today we had the pleasure of having obiad with Hania Śmigielska and Daniel and Mirka McDonald.  We know Mirka and Dan from Zelona Gora and they introduced us to Hania some time ago. She invited us to her place for obiad.

We had goose, red cabbage, barley and salad, all prepared by Hania. Everything was delicious. I had a chance to speak to Hania in Polish, which I like.

After obiad we went into the living room for coffee and rogala's.  Mirka told us about the wedding the U.S. which her and her husband, Dan, attended.  We talked about other things as well and when it was time for us to leave, Mirka gave us a bag containing Chili-o mix, Ranch Dip and A-1 sauce that she had bought for us while in the U.S. Joan and I were very happy.

I didn't know I had so much influence in Poznań!  :-) After writing last night about the Americanization of Poland, today I read that the oldest McDonald's fast food location in Poznań will close on December 27th. The first McDonald restaurant was opened in 1994 and will disappear from the map of the city.

Then on the ground floor of Domar Handlowy, Domar was the first McDonald's in Poznań.  Now - as Radio Poznan informed - the restaurant will be closed. The last hamburger will be sold on November 30th. It is unknown what caused the closure of the restaurant or what will be in its place.

Dziś mieliśmy przyjemność zjeść obiad z Hanią Śmigielską, Danielem i Mirką McDonald. Znamy Mirkę i Dana z Zelony Góry, a jakiś czas temu przedstawili nas Hani. Zaprosiła nas do siebie na obiad.

Mieliśmy gęś, czerwoną kapustę, jęczmień i sałatkę, wszystko przygotowane przez Hanię. Wszystko było pyszne. Miałem okazję rozmawiać z Hania po polsku, co lubię.

Po kolacji poszliśmy do salonu na kawę i rogalę. Mirka powiedziała nam o ślubie w Stanach Zjednoczonych, w którym uczestniczyła jej i jej mąż, Dan. Rozmawialiśmy również o innych rzeczach i kiedy przyszedł czas, abyśmy wyszli, Mirka dała nam torbę zawierającą mix Chili-o, Ranch Dip i sos A-1, który kupiła dla nas, podczas gdy w USA Joan i ja byliśmy bardzo szczęśliwy.

Nie wiedziałem, że mam tak wielki wpływ w Poznaniu! :-) Po napisaniu zeszłej nocy o amerykanizacji Polski, dziś czytam, że najstarszy lokal fast food McDonald's w Poznaniu zamknie się 27 grudnia. Pierwsza restauracja McDonald została otwarta w 1994 roku i zniknie z mapy miasta.

Następnie na parterze Domaru Handlowego Domar był pierwszym McDonaldem w Poznaniu. Teraz - jak poinformował Radio Poznań - restauracja będzie zamknięta. Ostatni hamburger zostanie sprzedany 30 listopada. Nie wiadomo, co spowodowało zamknięcie restauracji lub co będzie na jej miejscu.

Friday, November 17, 2017

Disgusting.

 

 


We went food shopping yesterday. 170 zl. Coffee, butter, milk, yogurt, chicken, all were higher in price but that is not what was so disgusting. It was the stores in the shopping center. They are all decorated for Christmas and it's only November 17th.  It's the Americanization of Poland I dislike. Yes, there are some good things to adopt from America but this is Poland and it's customs or traditions shouldn't become American ones. If they have to play Christmas carols, what is wrong with Polish carols besides the fact that they are not played a month before Christmas. It's the same thing for Halloween. It doesn't belong in Poland. Most of America doesn't celebrate Wigilia or Nov. 1st like in Poland so why do we observe American customs?

The other day when I went to the hospital to get the MRI results I passed by an empty mansion right next to it. It is big and beautiful in architecture and still in good shape with all doors, windows and roof in tact. I didn't have my camera with me so I'll go back when we have a good weather day and take pictures. Maybe I can find an opening to get inside of it. I would love to look around inside. There is a brick fence with gate facing the street but the back of the house does not appear to be blocked.

The mansion was built by Bruno Hermann in 1895. He was one of the first industrialists who industrialized the Wilda area in the nineteenth century (he worked in the wood industry). Together with the wood processing plants, the area with mansion  was a complex of residential and factory architecture. After Hermann, the owner was Bruno Toussaint. For many years after the Second World War, there was a nursery of the nearby HCP hospital functioning in the building. Now the mansion is empty, waiting for a change of use.

Taking the advice from friend Zbyszek, we went to JYSK, a store similar to Ikea but much closer and found a replacement chair for the computer. Cost....195 zl. They ranged in price from 150-500 zl but the one I bought will serve me well.


 Wczoraj poszliśmy na zakupy spożywcze. 170 zł. Kawa, masło, mleko, jogurt, kurczak, wszystko było w cenie, ale to nie było tak obrzydliwe. To był sklep w centrum handlowym. Wszystkie są urządzone na Boże Narodzenie i jest dopiero 17 listopada. To jest amerykanizacja Polski, której nie lubię. Tak, są pewne rzeczy, które należy przyjąć z Ameryki, ale to jest Polska, a zwyczaje czy tradycje nie powinny stać się amerykańskie. Jeśli mają grać kolędy, to co jest nie tak z kolędami, poza tym, że nie są rozgrywane miesiąc przed świętami Bożego Narodzenia. To samo dotyczy Halloween. Nie należy do Polski. Większość Ameryki nie obchodzi Wigilii ani 1 listopada jak w Polsce, więc dlaczego obserwujemy amerykańskie zwyczaje?


Pewnego dnia, kiedy poszłam do szpitala, aby uzyskać wyniki, minąłem pustą posiadłość tuż obok. Jest duży i piękny w architekturze i nadal w dobrej formie z wszystkimi drzwiami, oknami i dachem. Nie miałem przy sobie aparatu, więc wrócę, gdy będziemy mieć dobry dzień i robić zdjęcia. Może znajdę otwór, żeby dostać się do środka. Chciałbym rozejrzeć się dookoła. Jest murowany płot z widokiem na ulicę, ale nie wydaje się być zablokowany.


Dwór został zbudowany przez Bruna Hermanna w 1895 roku. Był jednym z pierwszych przemysłowców, którzy uprzemysłowili teren Wilda w XIX wieku (pracował w przemyśle drzewnym). Wraz z zakładami obróbki drewna, teren z kompleksem architektury mieszkalnej i fabrycznej. Po Hermannu właścicielem był Bruno Toussaint. Przez wiele lat po drugiej wojnie światowej w budynku działało przedszkole szpitala HCP. Teraz rezydencja jest pusta, czekając na zmianę użytkowania.


Zbyszek poradził mi, bym poszedł do JYSK, sklepu podobnego do Ikei, ale znacznie bliżej i znaleźliśmy zamiennik dla komputera. Koszt .... 195 zł. Ceny wahały się od 150-500 zł, ale ten, który kupiłem, dobrze mi posłuży.

Thursday, November 16, 2017

Lo siento!

Sorry about the last two days absence. Those headaches I had last year came back and I wasn't in good condition to write.  Last year the neurologist called them "cluster" headaches and research on my part says they reoccur. They started last month on the 9th and I had 12 during the rest of the month. This month I've already had 13. I've just gone through another series of tests including an MRI to rule out any more serious problems.

On the bright side, the weather forecast for Poznań for the next 5 days is a high of 6c, cloudy with rain but in Spain, where we are going, it is 22c and sunny. Now that's what I call the bright side, knowing we are going to escape 2 months of winter, not to mention practice our Spanish language skills.

Also, we've been invited south to spend Christmas with friends near Kraków and we've accepted the invitation. It will also give me the opportunity to visit Piekarczyk cousins. So, things are looking good. 41 days to Christmas, then 2 weeks at home and then off to Spain.

I met with the PZU adjuster and got the estimate cost of repairing the car, 3,326 zl($925). It will take 3 days during which time PZU will provide a car for our use. Now I just have to wait for the replacement parts to arrive.

Przepraszam za ostatnie dwa dni nieobecności. Te bóle głowy, które miałem w ubiegłym roku, wróciły i nie byłem w dobrym stanie do napisania. W ubiegłym roku neurolog nazwał je "klasterowymi" bólami głowy, a badania z mojej strony mówią, że powracają. Zaczęli w zeszłym miesiącu w dniu 9, a ja przez pozostałą część miesiąca miałem 12. W tym miesiącu miałem już 13. Właśnie przeszedłem kolejną serię testów, w tym MRI, aby wykluczyć poważniejsze problemy.

Z drugiej strony, prognoza pogody dla Poznania na następne 5 dni to 6c, pochmurno z opadami deszczu, ale w Hiszpanii, gdzie jedziemy, jest 22c i słonecznie. Teraz to właśnie nazywam jasną stroną, wiedząc, że zamierzamy uciec 2 miesiące zimy, nie wspominając o ćwiczeniu naszych umiejętności w języku hiszpańskim.

Ponadto zostaliśmy zaproszeni na południe, aby spędzić święta ze znajomymi pod Krakowem, a my przyjęliśmy zaproszenie. Będzie to także okazja do odwiedzenia kuzynów piekarskich. A więc wszystko wygląda dobrze. 41 dni na Boże Narodzenie, potem 2 tygodnie w domu, a następnie na Hiszpanię.

Spotkałem się z regulatorem PZU i otrzymałem szacunkowy koszt naprawy samochodu, 3 326 zł (925 dolarów). Zajmie to 3 dni, podczas których PZU dostarczy samochód do naszego użytku. Teraz muszę tylko poczekać na przybycie części zamiennych

Monday, November 13, 2017

Grand daughter.

Our grand daughter is very artistic. She works during the summer at an entertainment center doing face paintings. She did herself the other day as a lion. In her first year of university, she should be in an art school.  She is excellent at doing portraits.


Nasza wnuczka jest bardzo artystyczna. Pracuje w lecie w centrum rozrywki, robiąc malowidła na twarz. Sama kiedyś zrobiła jak lew. Na pierwszym roku studiów powinna być w szkole artystycznej. Jest świetna w robieniu portretów.

Sunday, November 12, 2017

Celebrity?


We have a potential future celebrity in our family. Our young cousin, 10 year old Cooper Nelson, son of Charles and Heather Nelson, great great grandson of Adam and Rosalja Kaźmierczak, has an acting part in a new TV series pilot, Xteam. Cooper had already been doing modeling and auditioned for the part. Yesterday his parents were notified that he got the part. A pilot for a series is just a test episode shown to a group of people to see if it generates enough interest to make more episodes to put on TV.

I went to Ikea but the lace was packed with people and all parking lots were full. You would think it was just before Christmas there were so many people there. I didn't stay. I'll go back during a week day when the worker bees are at work.

Joan stayed home and started learning about using the past tense in Spanish. I found several good examples on the net and put them together to make it more understandable for her.

Mamy potencjalną przyszłą gwiazdę w naszej rodzinie. Nasz młody kuzyn, 10-letni Cooper Nelson, syn Charlesa i Heather Nelson, wielki prawnuk Adama i Rosalji Kaźmierczak, ma udział w nowym serialu telewizyjnym Xteam. Cooper już wcześniej zajmował się modelowaniem i przesłuchaniami w tej roli. Wczoraj jego rodzice zostali powiadomieni, że dostał tę rolę. Pilot do serialu to tylko odcinek testowy, pokazany grupie ludzi, aby sprawdzić, czy generuje wystarczające zainteresowanie, aby zrobić więcej odcinków, aby umieścić go w telewizji.


Poszedłem do Ikei, ale koronki były pełne ludzi i wszystkie miejsca parkingowe były pełne. Można by pomyśleć, że tuż przed Bożym Narodzeniem było tam tylu ludzi. Nie zostałem. Wrócę w ciągu tygodnia, kiedy pszczoły pracujące są w pracy.


Joan została w domu i zaczęła się uczyć o używaniu czasu przeszłego po hiszpańsku. Znalazłem kilka dobrych przykładów w sieci i ułożyłem je, aby było dla niej bardziej zrozumiałe.


Saturday, November 11, 2017

Broken back.

After 6 years the back of my computer chair broke so it's time to go to Ikea and find a new one. I looked online what's available so tomorrow I will go and buy the one I want....or can afford I should say.

We only bought 2 Rogala's today.  There was a man in front of me who bought 150 zl's worth of Rogala's. He must have a large family or a lot of friends.  He had 3 large bags to carry out.

In Poznań they are changing the name of Roosevelt street to Kaczyński street. The President of Poznań was not going to do it but he was overruled by the regional government. The reason was Roosevelt was one of the signers of the Yalta treaty that gave Russia control of Poland after WWII.

Po 6 latach zepsuło się krzesło mojego komputerowego komputera, więc czas iść do Ikei i znaleźć nowy. Spojrzałem w Internecie, więc o co chodzi, więc jutro pójdę i kupę, którego chcę ... albo mogę sobie pozwolić, że powiem.


Kupiliśmy dzisiaj tylko 2 rogale. Przede mną był mężczyzna, który kupił od Rogali 150 dol. Musi mieć dużą rodzinę lub wielu przyjaciół. Miał do wykonania 3 duże torby.


W Poznaniu zmieniają nazwę ulicy Roosevelta na ulicę Kaczyńskiego. Prezydent Poznania nie zamierzał tego zrobić, ale został on unieważniony przez władze regionalne. Powodem było to, że Roosevelt był jednym z sygnatariuszy traktatu jałtańskiego, który dał Rosji kontrolę nad Polską po II wojnie światowej.